Sztuczna inteligencja zwiększa bezpieczeństwo na drogach. Wywiad z CEO WatchOUT!

Justyna Laskowska

10 min czytania

22 czerwca 2021
Miłośnicy motoryzacji przygotujcie się na rewolucję z wykorzystaniem AI! WatchOUT! to rozwiązanie, które dzięki sztucznej inteligencji sprawi, że jazda samochodem stanie się bezpieczniejsza. I to bez zaangażowania kierowcy.

Czym jest projekt, do którego powstania przyczyniło się ICEO? Najlepiej o WatchOUT! opowie jego CEO. Oliwer Kotecki to przedsiębiorca z sukcesami na koncie. Stworzył i sprzedał z zyskiem kilka startupów oraz współtworzył takie, które dzisiaj są jednymi z największych firm w Europie. Na podstawie zdobytego doświadczenia stał się analitykiem w obszarze szeroko pojętego pozyskiwania użytkowników, metodami Growth Hackingu oraz optymalizacji konwersji (SXO*). Ze startupami, dla których pracował, udało mu się już trzykrotnie przekroczyć próg BEP.

Justyna Laskowska: Dlaczego powstał WatchOUT!?

Oliwer Kotecki: Jestem fanem aut i jako kierowca, wiem, jak niebezpiecznie są dzisiaj nasze drogi. Uszkodzenia jezdni, pojawiające się znikąd remonty, wielokilometrowe korki, czy wreszcie wypadki są prawdziwą zmorą. To przez nie trwonimy czas, pieniądze i radość z jazdy, nie mówiąc o możliwości utraty zdrowia czy nawet życia. WatchOUT! to dodatkowa para oczu, która dzięki sztucznej inteligencji (AI) i uczeniu maszynowemu (ML) pomoże nam uniknąć zagrożeń i niespodzianek na drodze — zwiększy bezpieczeństwo i komfort kierowców. Dzięki nowym technologiom jesteśmy w stanie pobierać z rejestratora samochodowego lub aplikacji mobilnej obraz video, który następnie analizujemy z użyciem sieci neuronowych, aby zidentyfikować, jakie informacje zawiera. W ten sposób dowiadujemy się, czy przed samochodem nie pojawił się pieszy, rowerzysta, dziura w drodze, nowy znak drogowy, kontrola prędkości, czy nie zmienił się kolor sygnalizacji świetlnej i multum innych zdarzeń. Za sprawą autorskiego opracowania mechaniki komunikacji pomiędzy urządzeniami oraz pobieraniu informacji z kilku kamer, jesteśmy w stanie w prosty sposób dodać nową warstwę bezpieczeństwa i podpowiedzieć użytkownikowi, czy przed nim nie nadjeżdża pojazd z naprzeciwka.

Kto stoi za projektem? Co robiliście wcześniej?

Przede wszystkim zapaleńcy motoryzacyjni. Do WatchOUT! podeszliśmy tak, jakbyśmy tworzyli rozwiązanie dla siebie. Zespół stanowią specjaliści z kilku obszarów. Autorem pierwszej wersji aplikacji WatchOUT! dla urządzeń iOS jest Przemek, pasjonat rozwiązań z dziedziny AI i IoT. Pracuje z nami również Michał, architekt oprogramowania i software developer z doświadczeniem w obchodzeniu się z Big Data. Większość zespołu to absolwenci AGH z tytułami inżyniera. Korzystamy również ze wsparcia środowiska naukowego. Kierownikiem projektu badawczego jest dr. inż. Marcin Garbarczyk, którego doświadczenie jest bezcenne, ponieważ prowadził już kilka projektów z zakresu telemetrii oraz wykorzystania nowoczesnych technologii do przetwarzania Big Data, zarówno jako kierownik Zespołu Badań i Pomiarów Telemetrycznych dla NASK-PIB, jak i w 2016 jako inżynier projektowy ds. bezpieczeństwa technicznego dla międzynarodowego konglomeratu General Electric. Zespół coraz bardziej się rozrasta.

Mnie zawsze ciągnęło do samochodów, chociaż zawodowo zajmowałem się startupami, głównie softwarowymi. Sam byłem kiedyś programistą. Moja ścieżka kariery potoczyła drogą, tzw. brakujących kompetencji. Jeżeli robiąc aplikacje, pojawiał się programista, który był w stanie robić to lepiej, to ja skupiałem się na innych aspektach, jak np. zaprojektowanie UI. Jeżeli pojawiał się grafik, to dbałem o lepszy UX. Gdy pojawiał się architekt, koncentrowałem się na zagadnieniach pozyskiwania ruchu, sprzedaży i sprawach operacyjnych. Ten proces doprowadził mnie do momentu, w którym potrafię w pełni wykorzystywać mistrzowskie cechy i wyjątkowe umiejętności ludzi, po to, aby razem jako zespół osiągnąć najlepszy efekt. Z wiekiem nabrałem większej pokory i wyjątkowo cennego doświadczenia. W ten sposób zbudowałem rozległą sieć kontaktów, w której znajdują się najlepsi z branży, i która umożliwiła mi zbudowanie jednej z najbardziej zaawansowanych firm technologicznych w kraju i na świecie. Nie boję się mierzyć z gigantami rynku, bo stworzyć tak doświadczony zespół jest naprawdę trudno, zwłaszcza w filozofii startupu — nie dysponując 100 mln na koncie.

Przejdźmy do samej aplikacji. Czy możesz mi wyjaśnić, jak działa WatchOUT!?

Aplikacja w czasie rzeczywistym rejestruje trasę. Dzięki komunikacji pomiędzy urządzeniami i wykorzystaniu sztucznej inteligencji WatchOUT! przetwarza dane z obrazu video na komunikaty dotyczące zagrożeń i utrudnień na drodze — bez udziału kierowcy. W ten sposób nasz system skutecznie rozpoznaje i informuje kierowców o wypadkach, korkach, uszkodzeniach nawierzchni oraz ograniczeniach prędkości.

Dobrze wyjaśnia to materiał video oraz nasz Instagram, gdzie prezentujemy możliwości aplikacji.

Wyobraź sobie taką sytuację — jeździsz po mieście i chcesz zaparkować... W Krakowie jest tak beznadziejnie opracowana infrastruktura drogowa, że jeżeli nie znajdziesz za pierwszym razem miejsca parkingowego w centrum (mam tam mieszkanie), to musisz objechać 4 km, żeby znaleźć się w tym samym miejscu. Z WatchOUT!’em, każdy samochód komunikuje się w sieci - „Hej, tu jest wolne miejsce, jakby ktoś chciał”. W ten sposób możesz odpalić nawigację bezpośrednio do wolnego miejsca parkingowego — zamiast jeździć w kółko, spalając benzynę, trując środowisko, a przede wszystkim tracąc cenny czas. Parkingów nie ma, infrastruktury również, poza corocznie publikowanymi wizualizacjami metra — wszystko sprowadza się do tego, że każdy powinien jeździć hulajnogą, która wybieram zawsze, gdy tylko mogę. Są jednak takie sytuację, w których nie jest to komfortowe rozwiązanie, jak na przykład zakupy czy spotkanie biznesowe. Jest to totalnie nieekologiczne podejście do urbanistyki miasta. Mam nadzieję pomóc władzom miast i dostarczyć cennych i rzetelnych informacji, jak lepiej rozwijać infrastrukturę.

Podczas jazdy z WatchOUT! otrzymujemy wyłącznie potwierdzone komunikaty drogowe. Dlaczego? Ponieważ, jako jedyni na rynku weryfikujemy informacje z użyciem sztucznej inteligencji. Nie da się zafałszować rzeczywistości — wszystkie komunikaty weryfikujemy na podstawie zdjęć z urządzenia lub aplikacji. W ten sposób otrzymujemy rzetelne informacje o wypadkach, dziurach i innych utrudnieniach, wszystko odbywa się lokalnie na urządzeniu, bez potrzeby dostępu do internetu. W czasie rzeczywistym dbamy o bezpieczeństwo, przede wszystkim pieszych i rowerzystów, którzy dzięki dobrej optyce są wykrywani dużo szybciej — zwłaszcza w nocy. Ma to szczególne znaczenie, teraz gdy w życie weszła ustawa o pieszych. Przy pomocy WatchOUT! kierowca ma szansę dużo szybciej dostrzec pieszego na chodniku, zwłaszcza w sytuacji, gdy na drodze przed nim dużo się dzieje (np. omija wyrwę w jezdni) i nie może się w pełni skupić na obserwowaniu pobocza. Każde naruszenie przepisów może być również sygnalizowane, dzięki czemu, świeżo upieczony kierowca wie, jak poprawić swoją technikę jazdy.

Niemal codziennie słyszymy o zmianach w przepisach o ruchu drogowym. Czy WatchOUT! wesprze kierowców w odnalezieniu się w gąszczu prawnych aktualizacji?

Tak, jak najbardziej. Dzięki WatchOUT! kierowcy uzyskają narzędzie pomagające w przepisowej jeździe. Użytkownicy aplikacji będą otrzymywać powiadomienia o nowych zasadach ogólnokrajowych, ale też o lokalnych zmianach w organizacji ruchu czy objazdach. Mieszkam w Krakowie i doskonale rozumiem, z czym kierowcy muszą się mierzyć na co dzień.

Czy w przyszłości będziecie rozwijać inne funkcjonalności oparte na AI oraz ML?

Zdecydowanie. Planujemy wdrożenie systemu informacji o wolnych miejscach parkingowych. Dzięki WatchOUT! każdy kierowca będzie mógł szybko wyszukać miejsce do zaparkowania oraz zapłacić za postój. Na tym nie koniec. Kolejnym etapem będzie udostępnienie modułu analizy i doskonalenia stylu jazdy. Z pomocą systemu wykorzystującego sztuczną inteligencję, kierowca dowie się, jakie błędy popełnia i jak je ograniczyć, a także otrzyma wskazówki dotyczące pokonywania zakrętów czy ekonomicznej jazdy. Mamy również przygotowaną nie lada gratkę dla fanów rywalizacji na torze, dzięki której będą mogli porównać swoje rezultaty. Kierowcy otrzymają również wskazówki, jak lepiej pokonać dany odcinek. Będziemy korzystać z dokładniejszego GPSu, dzięki czemu dostarczymy precyzyjniejszych danych o przyspieszeniu tak, jak profesjonalne urządzenia do pomiaru prędkości.

Jednak największym krokiem w rozwoju systemu WatchOUT! będzie wszechstronna kamera samochodowa, która pomieści w sobie dużo więcej niż dostępne na rynku wideo rejestratory. Co ważne, będzie działa w każdych warunkach i przez całą dobę. Niezależne urządzenie to mniejsze zużycie telefonu oraz szybsze uruchamianie aplikacji. Ponadto, dzięki możliwości pozostawienia kamery w aucie zyskujemy dodatkowe zabezpieczenie samochodu na wypadek kradzieży. Aplikacja wykryje i powiadomi właściciela za każdym razem, gdy ktoś będzie kręcił się wokół samochodu lub gdy auto ruszy z miejsca. Projekt kamery przeszedł już do fazy prototypowania. Czekamy również, na rozstrzygnięcie konkursu organizowanego przez NCBiR, do którego zgłosiliśmy nasze urządzenie.

Czy Waszymi klientami będą wyłącznie kierowcy? Planujecie rozwiązania dla innych grup docelowych?

Nasz system posiada wiele zastosowań. Chcemy, aby WatchOUT! trafił do firm i samorządów. Aplikacja umożliwi monitorowanie pojazdów flotowych oraz podejmowanie lepszych decyzji dotyczących zarządzania procesami logistycznymi i spedycją. Dodatkowo jesteśmy też w stanie zabezpieczyć pojazdy i flotę przed kradzieżami. Monitoring dzięki sztucznej inteligencji i możliwości pracy w trybie offline 24/7 sam rozpozna nietypowe zachowania osób w otoczeniu i poinformuje o tym właściciela.

Na podstawie analiz ruchu drogowego i zachowań kierowców, WatchOUT! dostarczy również cennych danych samorządom, co pozwoli na optymalizację wykorzystania infrastruktury drogowej oraz przyczyni się do urzeczywistnienia wizji inteligentnego miasta.

Jako fan motoryzacji, nie obawiasz się, że pojazdy autonomiczne odbiorą nam radość z jazdy?

Sam mam pojazd naszpikowany technologią, bo mowa o BMW i8, ale szczerze powiedziawszy, silniki spalinowe są dla mnie dalej nie do podrobienia. Samo Ferrari, Lamborghini, Koenigsegg, buduje takie jednostki, które niwelują koszty spalania benzyny, podnosząc moc startu, a jednocześnie dając frajdę z jazdy wysokoprężną jednostką. Tak, jak mam to w i8, tylko zamiast 400 konnej kosiarki, sięgają mocy 1500 koni. Bo na koniec dnia, co powoduje największe spalanie? Fizyka. Wprawienie w ruch pojazdu od 0 do jakieś prędkości, zwłaszcza gdy stoimy w korku.

Uważam, że przyszłość to sportowe samochody traktowane jako hobby i codzienność transportu w postaci rozwiązań typu Hyperloop czy Nevomo (polskie rozwiązanie). Za sprawą tych drugich, konstrukcją przypominających pociąg, będziemy przemieszczać się z Zakopanego do Gdańska w 15 minut. Na miejscu będą zaś dostępne carsharing, hulajnogi i inne pojazdy, które umożliwią poruszanie się po samym mieście. Podobnie uważa wiele osób z branży.

Moim marzeniem jest również, aby móc dostosować WatchOUT!'a pod rozwiązania autonomiczne. Jest to możliwe, ponieważ w przeciwieństwie do Tesli, BMW i innych firm motoryzacyjnych, stawiamy na otwartość rozwiązania i posiadamy dane ze wszystkich pojazdów, niezależnie od marki. Patrząc wizyjnie, gdy będziemy mieli gotowe nasze urządzenie, to jesteśmy w stanie podpiąć kabel do magistrali CAN („kabel USB do samochodu”) i przejąć pełną kontrolę nad samochodem, doprowadzając do tego, że większość modeli aut z roczników 2012+, stanie się autonomiczna.

* Strategia oparta na budowaniu widoczności witryny, ale także zwiększaniu konwersji, nazwa powstała z połączenia SEO z UX.

Justyna Laskowska

Marketingowiec, specjalista od PR. Od ponad dekady związana z branżą IT. Fanka słowa pisanego, w szczególności przecinków i krótkich zdań. Zawsze ciekawa nowych technologii i ciekawych ludzi.